Sportowa Warszawa

Sportowa Warszawa

Wysoka porażka koszykarzy Legii w Szczecinie

Powiększ Zwykły Pomniejsz
opublikowano: poniedziałek, 9 marzec, 2020 - 09:58, aholownia

Marcin Gacoń,na zdjęciu Wojciech Kamiński. fot. Marcin Gacoń,na zdjęciu Wojciech Kamiński.

Wysoka porażka koszykarzy Legii w Szczecinie

Nie udało się legionistom pójść za ciosem i odnieść drugiego ligowego zwycięstwa z rzędu. W Szczecinie zbyt silnym rywalem okazał się być King Szczecin walczący o miejsce w fazie play-off.

Szczecinianie bardzo szybko zapewnili sobie kilkupunktową przewagę wykorzystując liczne błędy legionistów w obronie. Dodatkowo nieskuteczni byli liderzy punktowi warszawian, choć w pierwszej kwarcie najlepiej punktującym w szeregach stołecznej drużyny był Michał Michalak z ośmioma punktami na koncie. Po stronie Kinga brylował Cleveland Melvin i Mateusz Bartosz, który często zbierał piłki pod obiema tablicami. Starty w końcówce pierwszej kwarty nieco zmniejszyły trafienia Kahlila Dukesa i Jakuba Nizioła, ale to szczecinianie wygrali tą część meczu 31:20. Kolejne minuty meczu wciąż przebiegały pod dyktando miejscowej drużyny, która w połowie drugiej kwarty prowadziła już 46:27. Wydawało się, ze impuls do pogoni za rywalem da bardzo dobra seria Kahlila Dukesa, autora jedenastu punktów z rzędu, ale King szybko opanował sytuację powracając do dawnej przewagi. Efektowny Isaiah Briscoe powiększył dorobek swojej drużyny, która na przerwę schodziła wygrywając 59:37.

Od ośmiu punktów z rzędu trzecią kwartę zaczęli legioniści, którzy poprawili skuteczność i stanowili poważniejsze zagrożenie dla rywala. Niesamowicie spisywał się Amerykanin Kahlil Dukes, który raz po raz punktował z dystansu czym trzymał swój zespół w grze. Po 30 minutach meczu wspomniany koszykarz miał na swoim koncie już 30 punktów, a Legia przegrywała 73:87. Ostatnia kwarta to uważna gra szczecinian, którzy nie zamierzali pozwolić warszawianom na tak wiele, jak miało to miejsce w poprzedniej części meczu. W ciągu pięciu minut tej części gry podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego zdołali zdobyć tylko 5 punktów. Nie próżnowali gospodarze, którzy powrócili do dawnej przewagi i mogli być spokojni o zwycięstwo i ważne punkty w kontekście walki o miejsce w play-off. Legia Warszawa przegrała z Kingiem Szczecin 89:111.

W najbliższy piątek, 13 marca o godzinie 19:00 warszawianie podejmą Asseco Arkę Gdynia w hali OSiR Bemowo  przy ul. Obrońców Tobruku 40.

 

King Szczecin – Legia Warszawa  111:89  (31:20, 28:17, 28:36, 24:16)

King: Dustin Ware 23, Isaiah Briscoe 21, Mateusz Bartosz 16, Cleveland Melvin 15, Thomas Davies 14, Paweł Kikowski 14, Adam Łapeta 8, Maciej Kucharek 0, Jakub Kobel 0, Maciej Majcherek 0, Michał Ostrowski 0, Dominik Wilczek -.
Trener: Łukasz Biela

Legia: Kahlil Dukes 30, Michał Michalak 24, Adam Linowski 9, Filip Matczak 9, Jakub Nizioł 6, Milan Milovanović 6, Przemysław Kuźkow 3, Jakub Wojciechowski 2, Mariusz Konopatzki 0, Patryk Nowerski -.
Trener: Wojciech Kamiński, as, Marek Zapałowski

 
Nadesłano: Radosław Kaczmarski, Legia Warszawa Sekcja Koszykówki