Sportowa Warszawa

Sportowa Warszawa

Tane Spasev: Sprawdziła się zasada, jak trenujesz tak grasz.

Powiększ Zwykły Pomniejsz
opublikowano: poniedziałek, 13 styczeń, 2020 - 10:52, aholownia

Marcin Bodziachowski, na zdjęciu Tane Spasev. fot. Marcin Bodziachowski, na zdjęciu Tane Spasev.

Tane Spasev: Sprawdziła się zasada, jak trenujesz tak grasz.

W meczu XVI kolejki Energa Basket Ligi koszykarze Legii Warszawa sprawili dużą niespodziankę pokonując wicelidera tabeli rozgrywek, drużynę Polskiego Cukru Toruń 92:85. Niebagatelną rolę w tym spotkaniu odegrał powracający do klubu po kilkumiesięcznej przerwie Mariusz Konopatzki, którego na pomeczowej konferencji prasowej docenił szkoleniowiec warszawskiego zespołu, Tane Spasev.

„Przede wszystkim chciałbym podziękować kibicom, którzy licznie przyszli na dzisiejsze spotkanie i dali nam dużo energii. Nie jest łatwo fanom nas wspierać, kiedy mamy taki sezon jak obecny, przychodzić na każdy mecz i dopingować na sto procent, ale kibice przyszli i nas wspierali. Warszawa ma ludzi, którzy kochają koszykówkę.

Zespół z Torunia to bardzo trudny przeciwnik, ich ofensywa stoi na bardzo wysokim poziomie. Wygraliśmy ten mecz dzięki temu, że zdobyliśmy ponad 90 punktów. Pomimo, że skuteczność za trzy punkty mieliśmy niewiele wyższą niż 20 procent, nie straciliśmy pewności siebie. Cały czas powtarzałem graczom, aby rzucali i kiedy było to potrzebne, Adam Linowski, Michał Michalak i Kahlil Dukes trafili trójki.

Mariusz Konopatzki zostawił serce na boisku, mimo że miał problem z brzuchem, dał wszystko z siebie i pomógł nam w odniesieniu zwycięstwa. „Mario” po poprzednim sezonie, w którym grał bardzo fajnie, miał lepsze finansowo oferty niż ta, którą otrzymał od nas. To jest też taki zawodnik, który chce grać, a nie siedzieć na ławce. Teraz była szansa, żeby go ściągnąć i dziękuję jemu, a także jego klubowi, że go puścili.

Po meczu w Lublinie, trenowaliśmy bardzo źle. Nic nie pomagało, ani motywacja, ani dzień wolny, ani analizy video. Po meczu z BM Slam Stalą Ostrów Wlkp. możliwe, że też dlatego, że dołączył do nas Mariusz, mieliśmy naprawdę dużo energii na treningu, byliśmy skoncentrowani i robiliśmy wszystko konsekwentnie. I sprawdziła się zasada, jak trenujesz tak grasz.”

Po XVI kolejkach rozgrywek Energa Basket Ligi koszykarze Legii z bilansem czterech zwycięstw i szesnastu porażek zajmują 14. miejsce w tabeli.

Nadesłano: Radosław Kaczmarski, Legia Kosz Sekcja Koszykówki