Sportowa Warszawa

Sportowa Warszawa

Przerwać złą passę – legioniści zmierzą się z Treflem Sopot

Powiększ Zwykły Pomniejsz
opublikowano: środa, 4 grudzień, 2019 - 15:25, aholownia

Piotr Koperski, na zdjęciu Drew Brandon. fot. Piotr Koperski, na zdjęciu Drew Brandon.

Przerwać złą passę – legioniści zmierzą się z Treflem Sopot

Czas przerwać serię pięciu porażek. Koszykarze Legii Warszawa w ostatnich spotkaniach, nie licząc wyjazdowego meczu z Asseco Arką Gdynia, przegrywała nieznacznie - zazwyczaj jednym rzutem. Trefl w obecnym sezonie spisuje się bardzo dobrze, ale również w ostatnich meczach nie wygrywa - sopocianie zanotowali trzy kolejne porażki.

Trefl Sopot ma m.in. na koncie wygraną we Włocławku z Anwilem oraz z Kingiem Szczecin przed własną publicznością, ponadto zwyciężał głównie zespoły niżej od siebie notowane. W ostatnich kolejkach sopocianie przegrali kolejno ze Startem Lublin, BM Slam Stalą Ostrów Wlkp. oraz Polskim Cukrem Toruń, więc do meczu z Legią przystąpią z pewnością podwójnie zmotywowani. Na wyjazdach podopieczni Marcina Stefańskiego mają na swoim koncie bilans 2-2. Wśród zawodników najlepiej punktujących widać zbilansowanie, bowiem czterech z nich notuje średnio powyżej 12 punktów (Medlock 14.2, Foulland 13.8, Ayers 13.4 i Leończyk 12.7), a Jeff Roberson 9.5 pkt. na mecz. Na tablicach zdecydowanie najlepiej spisują się Nana Foulland, mający średnio 8.7 zbiórki oraz 1.7 bloku na mecz, zaś Paweł Leończyk może pochwalić się średnią na poziomie 6.9 zbiórki. Słabiej w tym sezonie prezentuje się na razie rozgrywający, Łukasz Kolenda, który po bardzo udanym poprzednim sezonie obecnie musi walczyć o swoje szanse od trenera, który na jednej z konferencji przyznał, że wobec braku konieczności wystawiania na parkiecie graczy z polskim paszportem, ma zdecydowanie trudniejszą walkę o miejsce na parkiecie z prezentującym się bardzo dobrze Carlosem Medlockiem (6.4 asysty na mecz).
Trefl jest zespołem, który w trakcie sezonu nie dokonywał roszad w składzie, ale też od samego początku zbudował mocny i wyrównany skład. Ostatnie porażki pogorszyły statystyki ekipy z Sopotu, która obecnie traci średnio 83.2 punktu na mecz, przy zdobyczy punktowej na poziomie 80.7 punktu. Legia w pierwszych dziesięciu meczach Energa Basket Ligi traciła średnio o 4.5 punktu więcej.
W ostatnich meczach legioniści przegrywali zazwyczaj nieznacznie - zarówno w lidze, jak i FIBA Europe Cup. Teraz stołeczni koszykarze skupiają się już tylko na walce o ligowe punkty i bez wątpienia najbliższy rywal należy do tych, z którym dwóch punktów należy szukać. Sytuacja kadrowa Legii poprawia się - co prawda nie jest jeszcze pewny występ Sebastiana Kowalczyka, ale do gry będą gotowi z pewnością Keanu Pinder oraz Przemysław Kuźkow, a to już spore wzmocnienie osłabionej ostatnimi czasy rotacji. Coraz lepiej prezentuje się Romaric Belemene, a z meczu na mecz  z zespołem zgrywa się Milan Milovanović. Dodając do tego wysoką dyspozycję Michała Michalaka, można się spodziewać, że punkty zdobywane z obwodu i te z pola trzech sekund, będą bardziej zbilansowane niż we wcześniejszych meczach.
W poprzednim sezonie Legia wygrała oba mecze z Treflem, zaś w rozgrywkach 2017/18 dwa zwycięstwa zanotowała ekipa z Trójmiasta. Początek czwartkowego meczu w hali Koło o godzinie 20:30. Bezpośrednią transmisję ze spotkania przeprowadzi Polsat Sport Extra.

Nadesłano: Radosław Kaczmarski, Legia Warszawa Sekcja Koszykówki