Sportowa Warszawa

Sportowa Warszawa

Przed koszykarzami Legii pojedynek z HydroTruckiem Radom

Powiększ Zwykły Pomniejsz
opublikowano: piątek, 7 luty, 2020 - 08:17, aholownia

Paweł Kolakowski, na zdjęciu Filip Matczak. fot. Paweł Kolakowski, na zdjęciu Filip Matczak.

Przed koszykarzami Legii pojedynek z HydroTruckiem Radom

W piątek koszykarzy Legii czeka wyjazdowe spotkanie z HydroTruckiem Radom. W minionej kolejce zarówno legioniści, jak i radomianie, rozegrali bardzo dobre, choć przegrane mecze z zespołami ze ścisłej czołówki. Legia po bardzo dobrym występie, nieznacznie przegrała na Bemowie z liderem z Zielonej Góry, zaś HydroTruck przegrał jednym punktem z Polskim Cukrem Toruń.

Co ciekawe, zaledwie sześć dni później oba zespoły zagrają ze sobą w ćwierćfinale Suzuki Pucharu Polski w Arenie Ursynów. Po XIX spotkaniach obecnego sezonu Energa Basket Ligi, HydroTruck ma o cztery punkty więcej od Legii. Radomianie mają realne szanse na awans do fazy play-off - do ósmego w tabeli Kinga Szczecin tracą tylko jeden punkt. Pierwsze starcie Legii z Hydrotruckiem padło łupem radomian, którzy triumfowali w hali Koło 90:76.

Najlepszymi strzelcami w zespole z Radomia są trzej obcokrajowcy - Rod Camphor notuje średnio 15.8 punktu na mecz, do tego dokłada 4.3 asysty. Grę prowadzi Obie Trotter (średnio 15.1 punktu, 5.7 asysty oraz 49% skuteczności za trzy punkty), a w strefie podkoszowej ważną rolę pełni pochodzący z Finlandii silny skrzydłowy Carl Lindbom (13.9 pkt. na mecz i 6 zbiórek). W strefie podkoszowej trener Robert Witka może liczyć na mierzącego 215 centymetrów, Adriana Boguckiego. 21-letni środkowy występuje dopiero drugi sezon na poziomie Energa Basket Ligi, ale jego rola z roku na rok znacznie rośnie. Obecnie notuje średnio 10.8 punktu oraz 6.8 zbiórki w ciągu niespełna 25 minut spędzanych na parkiecie.

Legia w dwóch ostatnich spotkaniach musiała sobie radzić bez Filipa Matczaka, który narzekał na ból pleców. Występ zawodnika i tym razem stoi pod znakiem, ale na parkiecie zastąpić go może agresywny w obronie Mariusz Konopatzki, który w rywalizacji ze Stelmetem, pokazał również kilka efektownych zagrań w ataku. Więcej szans otrzymał w ostatnim czasie również Jakub Nizioł, który nie tylko potrafi rzucać z dystansu, ale i skutecznie fruwać nad obręczami. Równą, wysoką formę prezentują powołany do reprezentacji Polski na mecze kwalifikacyjne do przyszłorocznego Eurobasketu, Michał Michalak, a także serbski środkowy, Milan Milovanović. 

Mecz HydroTruck Radom - Legia Warszawa na żywo pokaże przez Polsat Sport Extra. Początek transmisji zaplanowano na godzinę 17:40.

Nadesłano: Radosław Kaczmarski Legia Warszawa Sekcja Koszykówki