Sportowa Warszawa

Sportowa Warszawa

Półfinał Pucharu Polski nie dla koszykarzy Legii

Powiększ Zwykły Pomniejsz
opublikowano: piątek, 14 luty, 2020 - 12:48, aholownia

Paweł Kolakowski, na zdjęciu Michał Michalak zawodnik Legi Warszawa. fot. Paweł Kolakowski, na zdjęciu Michał Michalak zawodnik Legi Warszawa sekcja koszykówki.

Półfinał Pucharu Polski nie dla koszykarzy Legii

W ćwierćfinale Suzuki Pucharu Polski rozgrywanym w stołecznej Arenie Ursynów, osłabiona  kadrowo Legia Warszawa przegrała z HydroTruckiem Radom 58:85. W zespole prowadzonym przez trenera Tane Spaseva zabrakło narzekających na kontuzje Filipa Matczaka i Milana Milovanovicia. Legioniści kończą udział w tegorocznej edycji zmagań, a radomianie w sobotę zagrają ze zwycięzcą drugiego ćwierćfinału, Startem Lublin lub Anwilem Włocławek.

Od samego początku boiskowe wydarzenia zdominowali radomianie, którzy po kilku minutach osiągnęli prowadzenie 15:3. Legioniści nie znajdowali odpowiedzi na wysoką skuteczność HydroTrucku z dystansu. W ostatnich sekundach pierwszej kwarty meczu jej wynik ustalił Keanu Pinder – Legia przegrywała 9:20. Kolejne minuty starcia nie przynosiły diametralnej zmiany. Warszawianie lepiej wyglądali w ofensywie, ale wciąż sporym problemem była skuteczność oraz postawa w defensywie. Dwukrotnie zza linii 6.75 trafiał Jakub Nizioł, a kilka punktów spod kosza dostarczył Michał Michalak. Radomianie jednak podtrzymywali świetną dyspozycję i powiększali swoją przewagę, która na półmetku meczu wynosiła aż 20 punktów (28:48).

Piętnastominutowa przerwa przyniosła chwilowy skutek, bowiem po powrocie z szatni warszawianie prezentowali się lepiej, odrabiając część strat. Po skutecznych zagraniach duetu Michał Michalak - Mariusz Konopatzki podopieczni trenera Tane Spaseva przegrywali różnicą 14 punktów. Nie udało się stołecznej ekipie pójść za ciosem – w ostatniej kwarcie ponownie pojawiło się wiele niedokładności i strat piłki. Wszystko to było skrzętnie wykorzystywane przez HydroTruck Radom. Ostatnia kwarta należała do zespołu prowadzonego przez trenera Roberta Witkę. Dawali się we znaki legionistom szczególnie Rod Camphor i Carl Lindbom i to właśnie ta dwójka zawodników radomskiej drużyny dostarczyła swojemu zespołowi największą liczbę punktów. Pierwszy ćwierćfinał Suzuki Pucharu Polski zakończył się zwycięstwem HydroTrucku Radom 85:58.

W sobotę, oprócz dwóch meczów półfinałowych Suzuki Pucharu Polski, zaplanowano również LOTTO Konkurs Wsadów oraz Aerowatch Konkurs Rzutów za 3 Punkty. W obu tych zawodach wystąpią koszykarze Legii - w konkursie wsadów weźmie udział Jakub Nizioł, a do walki o tytuł najlepszego strzelca z dystansu stanie Michał Michalak. Konkursy odbędą się w sobotę, początek zaplanowano na godzinę 17:20  w Arenie Ursynów przy ul. Pileckiego 122.

Nadesłano:Radosław Kaczmarski, Legia Warszawa Sekcja Koszykówki