Sportowa Warszawa

Sportowa Warszawa

MOS Wola Tramwaje Warszawskie przegrywa na inaugurację roku

Powiększ Zwykły Pomniejsz
opublikowano: poniedziałek, 11 styczeń, 2021 - 13:03, aholownia

Siatkarze w trakcie meczu.

MOS Wola Tramwaje Warszawskie przegrywa na inaugurację roku

Siatkarze MOS Wola Tramwaje Warszawskie we własnej hali nie sprostali ekipie Bestios Białystok. Piątkowy mecz nie był porywającym widowiskiem - obie drużyny popełniły mnóstwo błędów. Jednak przyjezdni zagrali skuteczniej i cieszyli się z kompletu punktów.
Spotkanie lepiej zaczęli goście i to oni wyszli na prowadzenie 3:0. Siatkarze MOSu dość szybko doprowadzili remisu (6:6). Niestety, za chwilę Warszawianie popełnili dwa błędy w ataku - najpierw Kacper, a potem Jakub Buczek. Po krótkiej wymianie ciosów ponownie pomylił się młodszy z braci Buczek. Trener Krzysztof Wójcik zdecydował o wprowadzeniu w jego miejsce Piotra Szlęzaka. Niestety, przewaga gości rosła bardzo szybko. Dopiero kiedy trener Wójcik przeprowadził podwójną zmianę, zaczęła się pogoń za rywalem. Świetna zagrywka Adama Antońskiego, a potem szczelny blok spowodowały, że przewaga przyjezdnych zmalała do punktu (18:19). Do końca seta toczyła się wyrównana gra. Partię zepsutą zagrywką zakończył Kacper Buczek.
Początek drugiego seta należał do gospodarzy. W polu serwisowym bardzo dobrze zaprezentował się Pacholczak (5:1). Jednak przyjezdni nie zamierzali się poddawać i szybko odrobili straty (6:6). Po krótkiej grze punkt za punkt Warszawianie ponownie odskoczyli na dwa "oczka", ale przewagi nie udało się utrzymać. Po asie serwisowym Bartosza Małachowskiego na tablicy pojawił się remis. Podrażnieni gospodarze szybko wrócili do dwupunktowego prowadzenia. Najpierw pojedynczym blokiem popisał się Antoński, a potem asa serwisowego posłał Pacholczak. Jednak goście nie zamierzali oddać seta bez walki i znów wyrównali (21:21). Nerwową końcówkę lepiej wytrzymali siatkarze MOS i wygrali tę odsłonę.
Od początku trzeciej partii obie ekipy dobre akcje przeplatały błędami, a wynik oscylował wokół remisu. Kiedy w polu serwisowym stanął Szlęzak, gospodarze wyszli na wyraźne prowadzenie. Po kontrach punkty zdobywali Pacholczak i Brian Malangiewicz (11:6). Wtedy o czas poprosił trener przyjezdnych. Przerwa wybiła z rytmu siatkarzy MOSu i bardzo szybko roztrwonili całą przewagę (13:13). Trener Wójcik poprosił o przerwę, po której gra wyrównała się. Dopiero pojedynczy blok Kacpra Buczka dał Stołecznym dwupunktowe prowadzenie. Jednak błąd Szlęzaka w ataku, a potem blok gości na przyjmującym MOSu dały kolejny w tej partii remis (23:23). Tym razem emocjonującą końcówkę po grze na przewagi wygrali siatkarze z Podlasia.
W czwartym secie goście szybko uzyskali dwupunktowe prowadzenie dzięki kolejnym błędom siatkarzy MOSu. Gospodarze zerwali się do walki i doprowadzili do remisu 7:7 za sprawą skutecznej gry blokiem, a po asie serwisowym Iszczuka nawet wyszli na prowadzenie 10:9. Niestety, tego dnia gospodarze nie byli w stanie utrzymać jakości gry. Białostoczanie szybko wrócili na prowadzenie, a kolejne błędy w końcówce pozwoliły przyjezdnym jeszcze powiększyć przewagę i pewnie wygrać ostatnią odsłonę.
MOS WOLA TRAMWAJE WARSZAWSKIE - BESTIOS BIAŁYSTOK 1:3 (23:25, 25:23, 25:27, 21:25)
Skład MOSu: Kajetan Iszczuk, Kacper Buczek, Jakub Buczek, Grzegorz Pacholczak (K), Adam Antoński, Brian Malangiewicz, Dawid Bulira (L) oraz Kacper Kulesza (L), Damian Gościański, Paweł Sęk, Piotr Szlęzak, Kamil Kubeł,
Kamil Leliwa
Skład BESTIOS: Bartosz Małachowski, Adam Lewko, Mateusz Kardasz, Kamil Grzybek, Jakub Makar, Piotr Rejmer, Wojciech Gabiec (L) oraz Piotr Micewicz, Rafał Kuźma

Udział drużyny UMKS MOSA Wola w rozgrywkach II Ligi Piłki Siatkowej mężczyzn współfinansuje m. st. Warszawa

Nadesłano: Karolina Zowczak, Biuro Sportu i Rekreacji